Sprawa 8-letniego Kamilka z Częstochowy. Matka i ojczym usłyszeli wyroki
8-letni Kamil z Częstochowy zmarł 8 maja 2023 r. w Górnośląskim Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach, po 35 dniach hospitalizacji. Chłopiec trafił do szpitala w stanie krytycznym po brutalnym pobiciu. Miał rozległe obrażenia wewnętrzne i zewnętrzne, w tym m.in. oparzenia, obrażenia głowy, złamania oraz ślady wskazujące na długotrwałe znęcanie się. Chłopiec był przez kilka dni maltretowany przez ojczyma, który m.in. polewał swojego pasierba wrzątkiem oraz kładł go na rozgrzanym piecu węglowym. Dziecko trafiło do szpitala w wyniku interwencji biologicznego ojca. Mimo intensywnego leczenia i walki lekarzy o jego życie, 8-latka nie udało się uratować.
Głównym oskarżonym w sprawie zabójstwa był ojczym chłopca. Na ławie oskarżonych zasiadła również matka Kamilka. Proces w Częstochowie rozpoczął się 30 czerwca 2025 r. Postępowanie karne dotyczące bezpośredniej odpowiedzialności za śmierć dziecka toczyło się niezależnie od wątku dotyczącego ewentualnych zaniedbań instytucji publicznych.
Długie więzienie dla ojczyma chłopca
Ojczym Kamilka, Dawid B. usłyszał wyrok 25 lat pozbawienia wolności, z kolei matka chłopca, Magdalena B. została skazana na 16 lat więzienia. Wyroki są nieprawomocne. Proces toczył się za zamkniętymi drzwiami. Strony postępowania mają siedem dni na złożenie wniosku o pisemne uzasadnienie wyroku, a następnie – po jego otrzymaniu – 14 dni na wniesienie apelacji.
Jak wskazała Wirtualna Polska, Magdalenę B. oskarżono o udzielenie pomocy mężowi w popełnieniu zabójstwa. Według śledczych, kobieta, wbrew prawnemu obowiązkowi opieki, dopuściła do pozostawienia dziecka w stanie bezpośredniego niebezpieczeństwa utraty życia. Dodatkowo prokuratura zarzuciła jej niepodejmowanie żadnych działań chroniących dzieci, a tym samym pomoc Dawidowi B. w fizycznym i psychicznym znęcaniu się nad Kamilem M. i jego młodszym bratem Fabianem.